Wrocław zabiera się za redukcję spalin i przyłożenie większej wagi do aspektu ekologii a także ściśle wiążącej się z tą dziedziną kwestii oczyszczania i ochrony środowiska, poprzez dbanie o jakość powietrza.https://www.iq.pl/ Dlatego też jednym z konkretnych działań, mających być podejmowane w zakresie poprawy stanu powietrza, jest inwestycja w mobilne analizatory spalin. Miasto zapowiada ich kupno, aby były one przeznaczone do użytku policyjnego. Dzięki temu nie będzie aż tak intensywnego zanieczyszczania. Jak wskazują na to badania statystyczne, niemal dwadzieścia procent brudów wchodzących do atmosfery pochodzi z rur wydsession_start(); echowych pojazdów. W minionym roku doszło do przebadania spalin w ponad pięciuset samochodach. Kontrole pokazały, że aż dziesięć procent sprawdzonych wozów nie spełnia żadnych norm z tych, jakie stanowić powinny na chwilę obecną wręcz normę.

Takie badania przeprowadzali funkcjonariusze policji oraz Wojewódzka Inspekcja Transportu Drogowego. W konsekwencji tego, oficjalnie sprawę poruszono w trakcie komisji zebranej celowo po to, by omówić zagadnienie jakości spalin pojazdów szerzej. Przeprowadzono to spotkanie 20 stycznia. Wzięli w komisji udział reprezentanci straży miejskiej, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, wiceprezydent Wrocławia, radni miasta a także policjanci.

Z danych dotychczasowych wynika, że Wojewódzka Inspekcja Transportu Drogowego posiada dziś dokładnie 10 analizatorów spalin. Jedno takie urządzenie trafiło dotychczas do policji. Jeżeli będą w nie wyposażone radiowozy, wtedy trzeba będzie szacować koszty inwestycji w nie na poziomie jakichś 130 tysięcy złotych. Niemniej jednak pozwoli to na znaczącą inwestycję w przyszłość – po prostu dużo łatwiej będzie wyłapywać pojazdy, jakie nie spełniają norm spalinowych. To przyczyni się natomiast z perspektywy czasu zwłaszcza do wyraźnego polepszenia się jakości powietrza we Wrocławiu. Domowe piece produkują jakieś 63 procent emisji spalin do atmosfery, z kolei za powstałą część odpowiedzialne są właśnie samochody.

Jeżeli pracownicy Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego będą mieli nowoczesne urządzenia będzie realne przeprowadzanie badań spalin i tym samym stwierdzanie oraz diagnozowanie na bieżąco czy z pojazdu zostały usunięte filtry cząstek stałych. Jeżeli normy jakie obecnie są dozwolone zostaną przez zmotoryzowanego będącego właścicielem szwankującego w tej materii pojazdu przekroczone, grozi mandat. Kara narzuconego mandatu może wynosić nawet do pięciuset złotych. Co więcej, funkcjonariusze policji są także uprawnieni do zatrzymywania w takowych przypadkach dowodów rejestracyjnych aut. Biorąc pod uwagę natomiast ostatnie statystyki, jasno wynika z nich, że generalnie na dość dobrym poziomie utrzymuje się we Wrocławiu stan techniczny aut transportowych. Z ciężarówkami jest z roku na rok coraz lepiej, co niewykluczone iż ma ścisły związek z faktem częstego organizowania wyjazdów zagranicznych, co do których wóz musi być wzorcowo przygotowany technicznie.

Normy są za granicą na tyle ostre i wymogi tak duże, że nie ma mowy o nawet najdrobniejszych przeoczeniach w zakresie obowiązujących zasad. Badane są nie tylko auta od środka, ale także istotną wagę właściciele przykładają do jakości tankowanego do baków paliwa. Niestety w tej dziedzinie także jest trochę jeszcze do zrobienia, gdyż przeprowadzone przez funkcjonariuszy policji oraz Wojewódzką Inspekcję Transportu Drogowego skrupulatne kontrole jednoznacznie pokazują, że w wielu stacjach diagnostycznych wyniki badań technicznych nie były zadowalające. Już na wiosnę tego roku planowane jest natomiast przygotowanie spotkania, w jakim uczestniczyć będą zajmujące się tematem organy i jednostki a także zaproszeni zostaną przedstawiciele Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Diagnostyków Samochodowych.

Wpis zawdzięczamy